kanał informacyjny dla slowa takie
BURDELE łADNIE ZWANE AGENCJAMI...
zastanawia mnie jedno - takie luźne poranne przemyślenia, zastanawiam się co jest takiego fajnego w agencjach towarzyskich?
owszem rozumiem, nie masz kobiety, nie masz perspektyw, zawsze burdel to lepsze rozwiązanie niż gmatwanie się w skomplikowane romanse lub gwałt na wyrośniętej harcereczce...
ale zastanawia mnie fakt co a takim burdelu jest fajnego jeśli chodzisz tam nie jakoby z obowiązku a dla przyjemności...
pytałam facetów, przejrzałam setki stron i to co zobaczyłam woła o pomstę do nieba...
szczerze mówiąc mocno się rozczarowałam
nie będę wstawiała zdjęć z agencji coby mnie nikt o plagiat nie pozwał ale...
ale jestem mocno zszokowana, wzdrygnięta i skołowana
czasem te miejsca są tak obskórne
ciemne, lepkie, mroczne i brudne
żadnej estetyki - no ale fakt kto przychodzi do burdelu po doznania estetyczne
ale te prostytutki?
te tandetne schematy
pończoszki z targu...
nie no pewnie są piękne luksusowe burdele ale w większości takie miejsca
wyglądają po prostu obleśnie
taka mało miła refleksja
ale staram się zrozumieć...
w czym tani burdel potrafi być lepszy?
chyba nigdy nie zrozumiem
nigdy!
Autor(ka) wpisu:
Wszelkie prawa do prezentowanych w serwisie treści należą do ich autorów.
queen | familijne | wspolna | metal | panstwo | wydarzenia info | literatura piekna i popularna | amorfizm | ska | znieczulenie | gary numan | Soczewki Soczewki Soczewki | gry | gry logiczne | lampy wiszące